Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczeniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szczeniaki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 maja 2015

Puppy Championship - szczeniakowe rally-o

   Jednym z najważniejszych elementów w psio-ludzkim teamie jest współpraca. Tyczy to się wszystkich sportów, ale także życia codziennego - ćwicząc więc ze swoim przyszłym mistrzem agility musimy pamiętać o tym, że będziemy żyć z nim na co dzień, a nie tylko na torze. Współpraca polega na posłuszeństwie - to słowo jest jednak kojarzone raczej z niewolnictwem niż z zabawą. Niektórzy widząc psa na obedience czy rally-o myślą, że wytrenowanie go tak to żmudna praca i mordęga dla naszego zwierzaka, jednak bardzo się mylą. Ćwiczenie podstaw obi lub rally może znacznie ułatwić nam życie codzienne z czworonogiem. Ich elementy pomagają na spacerach, zawodach, treningach czy wycieczkach i powodują, że jesteśmy pewni swoich psów spuszczonych ze smyczy.

   Po co jednak startować ze szczeniakiem w wieku od 6 do 12 miesięcy w zawodach rally-o, skoro znamy już swoje możliwości i mamy w jednym palcu najprostsze elementy posłuszeństwa? Myślę, że nawet dla osób niezainteresowanych na poważnie tym sportem taka okazja powinna być nie lada gratką, gdyż jest to jedna z niewielu szans na zapoznanie szczeniaka w tym wieku z atmosferą zawodów nie tylko jako obserwatora. Dodatkowo startując zaledwie dwa razy i zaliczając oba rajdy na co najmniej 170 punktów zdobywamy dla szczeniaka tytuł  Puppy Championship. 

   A więc czego musimy nauczyć szczeniaka aby móc bez wstydu wystartować, ale także ułatwić sobie życie z podrostkiem? Zacznijmy od krótkiego opisu klasy i jej wymagań: jest ona o tyle prostsza, że możemy nagradzać w dowolnym momencie (jednak nie zabawką, ona może być użyta na końcu rajdu lub już poza ringiem). Pies musi być ciągle na smyczy, a czas wykonania wszystkich ćwiczeń to standardowe 4 minuty. Na każdym rajdzie jest 8 stacji (nie licząc "start" i "meta"), które są dowolnie wybierane przez sędziego z listy 11 ćwiczeń obowiązujących w tej klasie. Poniżej zobaczycie ich listę wraz z opisami i znakami ze strony rally-o.pl .

1. stop - SIAD 


"Zespół przewodnik i pies podchodzi do znaku na odległość około 60 do 120 cm (podane wartości są orientacyjne, chodzi o komfort pracy drużyny). Przewodnik zatrzymuje się a pies siada przy jego lewej nodze. Siad może nastąpić równocześnie z zatrzymaniem przewodnika albo później. Przewodnik może wydać psu komendę słowną, optyczną bądź obie – słowną i optyczną. Pies powinien siedzieć na tyle blisko, aby przewodnik mógł go dotknąć. Pies nie musi siedzieć idealnie równo przy nodze, ale ma być zwrócony mniej więcej w tym samym kierunku, co przewodnik. Nie jest wymagane, aby patrzył na przewodnika."


2. stop - LEŻEĆ


"Przewodnik zatrzymuje się a pies siada przy jego lewej nodze, jak to opisano w ćwiczeniu nr 1. Następnie przewodnik wydaje psu komendę „leżeć”. Przewodnik może w tym celu stanąć przed psem. Pies nie musi leżeć idealnie równo, w pozycji „na sfinksa”. Jeśli przewodnik stanął przed psem, aby wydać mu komendę, musi powrócić do pozycji wyjściowej (w tym czasie pies nie może zmienić pozycji) i dopiero może kontynuować rajd."


3. stop - LEŻEĆ, SIAD


"Przewodnik zatrzymuje się a pies siada przy jego lewej nodze. Następnie przewodnik wydaje psu komendę „leżeć”. Po chwili przewodnik wydaje komendę „siad”. Aby wydać komendę „leżeć” i/bądź „siad”, przewodnik może stanąć przed psem. Żeby kontynuować rajd, musi wrócić do pozycji wyjściowej (w tym czasie pies nie może zmienić pozycji) i dopiero może kontynuować rajd."

4. stop - SIAD, OBEJŚCIE PSA


"Przewodnik zatrzymuje się a pies siada przy jego lewej nodze. Następnie przewodnik obchodzi psa w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara i na koniec staje obok psa w pozycji wyjściowej. Przed rozpoczęciem obchodzenia psa przewodnik może wydać komendę pomocniczą, np. „zostań”. Przewodnik nie może położyć smyczy na ziemi ani jej upuścić. Pies nie może zmienić pozycji."


5. stop - LEŻEĆ OBEJŚCIE PSA


"Przewodnik zatrzymuje się a pies siada przy jego lewej nodze. Następnie przewodnik wydaje psu komendę „leżeć”. Może w tym celu stanąć przed psem. Następnie może wydać komendę pomocniczą, np. „zostań” i obchodzi psa w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, aby znaleźć się w pozycji wyjściowej. Przewodnik nie może położyć ani upuścić smyczy. Pies nie może zmienić pozycji."


6. LEWOSKRĘT 


"Przewodnik z psem przy nodze idą na wprost znaku. Przed znakiem skręcają o 90° w lewo. Pies powinien utrzymać pozycję przy nodze. Przewodnik może zachęcić psa do podążania za sobą."


7. PRAWOSKRĘT 


"Ćwiczenie należy wykonać tak jak ćwiczenie nr 6, z tą różnicą, że drużyna zmienia kierunek marszu w prawo."


8. ZAWRACANIE W PRAWO 


"Przewodnik z psem przy nodze zawracają przed znakiem o 180° w prawo. Przewodnik wykonuje zwrot przez prawe ramię. Zwrot powinien być płynny, bez zatrzymywania się, a pies powinien utrzymać pozycję przy nodze."


9. ZAWRACANIE W LEWO


"Przewodnik wykonuje zwrot o 180° przez swoje lewe ramię. Pies utrzymuje pozycję przy nodze (nie obchodzi przewodnika za plecami, jak ma to miejsce w PT). Przewodnik może zatoczyć niewielki okrąg, aby ułatwić psu zawrócenie bez wpadania pod nogi. Podobnie, jak w ćwiczeniu nr 8, zwrot powinien być płynny."


10. 270° W PRAWO


"Przewodnik z psem przy nodze wykonuje zwrot o 270° (3/4 okręgu) przez swoje prawe ramię. Zwrot ma być płynny, bez zatrzymywania się. Pies powinien utrzymać pozycję przy nodze."


11. 270° W LEWO (ostatnie)


"Przewodnik wykonuje zwrot o 270° (3/4 okręgu) przez swoje lewe ramię. Pies utrzymuje pozycję przy jego nodze. Przewodnik może zatoczyć niewielki okrąg, aby ułatwić psu wykonanie ćwiczenia."

   Nie wszystkie z tych ćwiczeń są bardzo proste, ale po przećwiczeniu i zrozumieniu dokładnie o co chodzi ani my ani nasze psy nie powinny mieć z nimi problemu. Rally-o to posłuszeństwo "na luzie", idealny wstęp dla szczeniaka do dalszego szlifowania obedience, świetna podstawa zarówno dla psa sportowego jak i dogoterapeuty czy zwykłego psa domowego. Sama, gdy nowy pies zawita wreszcie w moich progach, mam zamiar zacząć jego sportowe życie od zabawy i ćwiczenia podstaw psiej koegzystencji z człowiekiem, czyli właśnie tych wymienionych powyżej ćwiczeń i kilku innych, które na pewno jeszcze tutaj opiszę. Potem oczywiście zabierzemy się za świadomość ciała i podstawy agility, ale wszystko w swoim czasie. Na Kazanie nauczyłam się, że dobre przywołanie i posłuszeństwo to podstawa psich spacerów, więc nie mam zamiaru więcej tego zaniedbywać. 


G&K













niedziela, 5 października 2014

Plecak psiego sportowca - zabawki

   Witam! Stwierdziłam, że zacznę prowadzić "elektroniczny dziennik" na tym blogu. Będą takie posty jak : z życia wzięte, plany na przyszłość, przemyślenia, co robimy i postępy. Taki post prawdopodobnie pojawi się tutaj za tydzień w sobotę.
 
    Tym razem jednak napiszę post o tym, czego potrzebujemy, żeby dobrze wyszkolić naszego szczeniaka, a więc o zabawkach. W następnych postach będzie o smaczkach, klatkach i klikerze.

   Od czasu, kiedy rozglądam się za szczeniakiem zaczęłam też szukać odpowiedniej dla niego "wyprawki". Oczywiście szczeniak nie będzie zwykłym szczeniakiem, ale przyszłym zawodnikiem agility - dlatego podstawą dla mnie jest motywacja, a więc - zabawki i smaki. Dziś pokarze Wam zabawki, które mnie zainteresowały i które prawdopodobnie przyjadą do mojego domu, gdy nowy domownik będzie już na 100 % .

1. Ke-hu Maapallo Pehmeä - jest świetną zabawką do szarpania, innowacyjną wersją zwykłej piłki na sznurku. Ma amortyzator, wygodną rączkę podszytą polarem i futerko pobudzające psie instynkty rozszarpywania ofiary. Na końcu przymocowana jest piłka Big'Pup Orbee Ball, pachnąca miętą (z czasem traci zapach), elastyczna i dobrze odbijająca się. Całość kosztuje 19,90 Euro (jeszcze dochodzi koszt przesyłki). Myślę, że dało by się podobny projekt zamówić w polskich sklepach np: www.rauki.pl, ale ponieważ sama piłka kosztuje w PL około 53 zł, myślę, że europejska cena jest dość korzystna. Można ją kupić tu, również w innych wersjach : TOYS Drem Dog 

2. BecoBall - piłka o ciekawym wyglądzie i jeszcze ciekawszym "składzie" - wykonana z łusek ryżu i kauczuku  jest całkowicie biodegradowalna. Proces w wypadku tej piłki trwa 3-4 lata. Jest nietoksyczna, bardzo wytrzymała i według producenta świetnie odbija się dzięki nieregularnym kształtom. W porównaniu do Orbbe pachnie mniej inwazyjnie, wanilią. Kosztuje 4.99 Funtów (rozmiar Medium). Jest to ciekawa piłka, której nie można dostać w Polsce, ale nie jestem do końca pewna, czy warta jest swojej ceny... dlatego inną opcją jest KONG squeezz ball, którą pewnie wszyscy znają. 

3. Szarpaki polarowe x 2 - idealna zabawka do szarpania i nauki wymiany (podstawa aportu). Miękkie i rozciągliwe, a dodatkowo w małej cenie można kupić je w Polsce lub samemu zrobić. Są dobre na treningi, świetnie zmieszczą się do każdego wypchanego plecaka. 


4. Dysk Hero Pup 120 - Dysk raczej do zabawy i rollerów niż prawdziwych rzutów, bo jak wiadomo i można przeczytać tu :wenabc.blox.pl/2014/01/Praca-ze-szczeniakiem.html opinia ogólna mówi, aby poczekać z prawdziwym frisbee, aż szczeniak dorośnie (w sensie fizycznym). 


5. Może nie koniecznie zalicza się to do zabawek ale na liście mam też : tunel dla dzieci do zapoznawania szczeniaka z przeszkodami agility, dysk sensoryczny do ćwiczeń (świadomość ciała, mięśnie).




6. Piłka ażurowa (JW Pet Hol-ee Roller) lub Hol-ee Cruz Ball, wszystko dostępne w sklepie : Toys4Dogs i Zabawki z USA. Chyba nie trzeba ich dalej opisywać. Są świetne do szarpania, a w wypadku Cruz futerko pobudza instynkty podobnie jak piszczałka.UWAGA: Niektóre psy mogą nie lubić gumy!




7. StarMark Chew Ball - świetna piłka o zapachu wanilii, można przeciągnąć przez nią sznurek lub szarpak. Dobrze się odbija, moje psy ją uwielbiają. Idealnie dostosowuje się do psiej mordy uginając się pod naciskiem, lekko się zasysa. Polecam! Służy także jako "kong".



To już koniec. Pozdrawiam, Gosia!








sobota, 13 września 2014

Tłumaczenie artykułu "Talent and Puppies"

  Artykuł po angielsku : http://denisefenzi.com/2011/11/25/talent-and-puppies/

   Tłumaczenie większego fragmentu tekstu (na własny pożytek skrócony). Nie wyrażam zgody na jego kopiowanie. Nie jest to tłumaczenie dosłowne.

Talent and puppies - "sleepy puppy"
  Talent jest wrodzony.
U psów zwiększamy szanse posiadania talentu przez selektywną hodowle. Jeśli dwa psy pokazały talent do danej umiejętności, wtedy jest większa szansa, że i ich potomstwo będzie go wykazywać. Nie ma na to gwarancji, ale na pewno zwiększa to prawdopodobieństwo.
W jakim wieku pokaże się talent? Jak wpłynąć na psa by zachęcić go do rozwijania talentu lub go stłumić?



  Duża ilość psich trenerów oczekuje, że talent ujawni się w szczeniaku zaraz po wzięciu go do domu. Jeśli trener miał wcześniej psy, które pokazały swoje talenty bardzo wcześnie, wtedy jego wymagania będą znacznie wyższe.
  W IPO (Schutzhund) mówimy o "sleepy puppy" - tak opisywane jest szczenię, które powoli dojrzewa; długo nie pokazuje, ukrywa w sobie odpowiedni talent wymagany do uprawiania tego sportu. Ale mają one sposób na pobudzenie go, jeśli jest w ich genach. Branie takiego szczeniaka to jakby gra w hazard, zakład o to, czy szczeniak ma to coś, czy nie. Jednak wiele osób woli mieć pewność. Spójrzmy prawdzie w oczy - pobudzenie w szczeniaku energii do pracy, którą inne w tym wieku (nawet z jego miotu) już mają może być bardzo trudne.
  Szybko dojrzewające psy, które wcześnie pokazują swoje talenty, są wyżej cenione, gdyż takie szczeniaki są łatwiejsze w szkoleniu i przyjemniej uczy się je, bo pozytywnie i z energią reagują na nasze wysiłki - poza tym ich wrodzony talent wzmacnia nasze starania. "Sleepy puppies" są szkolone gorzej, z oczywistych powodów - na treningach mamy mniej możliwości do zachwycania się nad nimi i więcej do frustrowania się ich zachowaniem. Brak pozytywnych opinii od ludzi o naszych ćwiczeniach i minimalne tylko postępy, jakie mogą być uczynione to błędne koło. Szkolimy mniej -"osiągamy " mniej - dajemy z siebie mniej. U moich studentów zauważyłam, że "sleepy puppies" lepiej są szkolone i mają więcej energii z początkującymi  prowadzącymi. W większości przypadków nawet nie wiedzą, że mają "sleepy puppy". Gdy szczeniak zaczyna pokazywać ukryty dotychczas talent właściciele są zadowoleni i dumni, a nie czują ulgę. Brak stresu i naciskania pozwala szczeniakowi "rozwinąć skrzydła", "rozkwitnąć".
  Wolno dojrzewające szczeniaki z doświadczonym prowadzącym mogą być  albo wytrenowane, albo staną się koszmarem hodowcy. Ich właściciele są sfrustrowani, rozczarowani i maja pretensje. Martwią się... chcą rekompensaty (?). Jeśli ta osoba długo szukała miotu bardzo obiecującego - wspaniałych rodziców ze wspaniałym rodowodem, problem będzie jeszcze gorszy.
Jako hodowca i trener znalazłam dla siebie obiecującego na szybko dojrzewającego szczeniaka. Nie dlatego, że uważam iż jest lepszy, ale dlatego, że widziałam co się dzieje z ambitnymi trenerami w których rozwijają się wątpliwości. Rujnuje się ich relacje i stosunek w pracy z psami. Nie ma gorszego połączenia niż ambitny trener z celami i "sleepy puppy" ze swoimi wzlotami i upadkami. Jeśli twój szczeniak ma temperament i masz uzasadnione podejrzenie, że może mieć uśpiony talent zapisany w genach, nie poddawaj się! Nie naciskaj go, by jego talent szybciej się rozwijał. Nie staraj się zbyt "zbudować drive (popęd)", zmuszanie go nie jest właściwe. Jeśli staniesz się maniakiem w swoim wysiłku, by włączyć szczeniaka do zabawy, stworzysz nadmierne ciśnienie, które spowoduje "wyłączenie się" szczeniaka z Waszej relacji i chęć ucieczki, unikania cię. Nie trenuj go jak by był w wojsku - pozwól mu się rozwijać, bawić z innymi psami, ganiać wiewiórki w ogródku cały tydzień.  Wtedy przypomnij sobie wszystkie przeszkody, stojące Wam na drodze, wyciągnij problem na światło dzienne i spróbuj jeszcze raz zainteresować szczeniaka treningiem. Jeśli twój szczeniak nie jest gotowy do pracy z Tobą, spróbuj w inny sposób spędzać z nim czas. Pokaż mu świat, ale spraw, byś zawsze był centrum zainteresowania, kiedy to możliwe. Skup się na tym co jest słuszne w jego rozwoju, czyli socjalizacji. Dawaj mu jedzenie na ręce ale nie zagłódź go! Jeśli jest to możliwe, trzymaj szczeniaka przy sobie, nie zamkniętego w domu/klatce. Jeśli piesek lubi zabawki, ale nie szarpie się, siądź z nim i niech je sam gryzie. Mów do niego, powiedz mu jaki jest  niezwykły. Przekonaj się o tym sam. Ten szczeniak jest wspaniały, ale nie jest jeszcze gotowy pokazać tego światu.
  Odsuń od siebie interesy, cele. Jeśli twój pies skupia się bardzo na innych psach, zabierz go od nich, ale nie izoluj. Jeśli uwielbia biegać wokół ogrodzenia, zablokuj mu drogę. Gonić wiewiórki? Wychodź z nim na smyczy. Intensywnie koncentruje się na środowisku? Spraw by nie mógł z nim wchodzić w interakcje, zaoferuj coś w zamian.