Gdzie kupić? - aby trenować z psem potrzebujemy kupić specjalne poduszki, piłki itp. Można kupić je na allegro, lub okazyjnie w niektórych sklepach sieciowych (np: Lidl, Biedronka, Decathlon). Można kupić je także w specjalistycznych ludzkich sklepach rehabilitacyjnych. Jednym z nich, polecanych mi przez osobę trenującą aktywnie ze swoimi psami jest sklep nowa szkoła. Skoro już wiemy, gdzie kupić, teraz musimy dowiedzieć się co kupić.
Sprzęt i zastosowanie:
Dysk sensoryczny: sama posiadam jedną sztukę. Po angielsku nazywa się on balance disc, czyli jak sama nazwa wskazuje jest przeznaczony do balansowania i ćwiczenia równowagi. Dysk wygląda tak jak na obrazku obok. Niestety pies wielkości Kazana (27 kg, około 55-58 cm w kłębie) nie ma możliwości wejść na jedną sztukę czterema łapami. Ćwiczenia jakie można z nim robić ograniczają się do obrotów 360 stopni z przednimi lub tylnymi łapami na dysku, wstawania i siadania z tylnymi łapami na dysku, Robienie "pompek" z przednimi lub tylnymi nogami na dysku (czyli sztuczka "ukłon") i spychanie psa z poduszki, aby napinały się mięśnie. Niedługo dokupię drugi, wtedy też opiszę dokładniej nasze ćwiczenia i nakręcę film. Mam nadzieję, że będziecie cierpliwie czekać.
co normalny
dysk sensoryczny, jednak innym
kształcie i wysokości. Używa się podobnie, można łączyć ćwiczenia
z tą "kością" i innego rodzaju sprzętami.
Grzybki: inaczej jeżyki, po angielsku paw pods. Ćwiczy poszczególne łapy lub pomaga w nauce pozycji wystawowej.
-
Piłki gimnastyczne: różne rodzaje, np. tak zwany orzeszek/fistaszki, zwykłe piłki okrągłe, piłki donut, a także droga piłka bosu. My mamy zamiar kupić fistaszka, jest on polecany dla większych psów. Początkowo uczymy psa stawania na piłce i utrzymywania równowagi. UWAGA! Konieczna asekuracja, nawet jeśli pies dobrze utrzymuje się na piłce! Kolejne etapy to siadanie, warowanie i zmiana pozycji na piłce. Potem możemy nauczyć psa robić susła, tak jak na zdjęciu obok, lub uczyć go utrzymywać równowagę na trzech łapach z jedną w górze. Mając dwa fistaszki można nauczyć psa rozciąganie przednich i tylnych kończyn, kiedy przednie są piłce nr 1, a tylne na piłce nr 2.
Linki: Na ten temat więcej możecie poczytać u Niuchacza, a przykładowe ćwiczenia zobaczyć na It's Possible! lub na YouTube. Na seminariach z Patrycją Kowalczyk można poćwiczyć na niektórych z tych piłek.
Pozdrawiam, Gosia!
Bardzo fajny post :-) mamy fistaszka i dysk sensoryczny. Kentucky ma wzrost około 55-56 cm i jakimś cudem się mieści na dysku sensorycznym :-)
OdpowiedzUsuńFajny post :). Ja na razie nic nie kupiłam, trochę obawiam się że Emet od razu przebije piłkę pazurami przez swoją masę. Ale może się mylę. W każdym razie mięśni mu nie brakuje, chociażby przez to że musi nosić 45 kg na cienkich łapkach :D.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://mojprzyjaciel-pies.blogspot.com/